web site hit counter Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936 - Ebooks PDF Online
Hot Best Seller

Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936

Availability: Ready to download

Przejmująca, napisana pięknym, barwnym językiem, prawdziwa opowieść o spełnionych marzeniach polskiego przedwojennego podróżnika, który różnymi środkami transportu - głównie jednak rowerem - dzięki niesamowitej odporności fizycznej i psychicznej dwukrotnie pokonał kontynent afrykański! Wnikliwa analiza socjologiczna, krytyka polityki kolonialnej i spostrzeżenia, które wyda Przejmująca, napisana pięknym, barwnym językiem, prawdziwa opowieść o spełnionych marzeniach polskiego przedwojennego podróżnika, który różnymi środkami transportu - głównie jednak rowerem - dzięki niesamowitej odporności fizycznej i psychicznej dwukrotnie pokonał kontynent afrykański! Wnikliwa analiza socjologiczna, krytyka polityki kolonialnej i spostrzeżenia, które wydają się niezwykle aktualne również w odniesieniu do Afryki współczesnej.


Compare

Przejmująca, napisana pięknym, barwnym językiem, prawdziwa opowieść o spełnionych marzeniach polskiego przedwojennego podróżnika, który różnymi środkami transportu - głównie jednak rowerem - dzięki niesamowitej odporności fizycznej i psychicznej dwukrotnie pokonał kontynent afrykański! Wnikliwa analiza socjologiczna, krytyka polityki kolonialnej i spostrzeżenia, które wyda Przejmująca, napisana pięknym, barwnym językiem, prawdziwa opowieść o spełnionych marzeniach polskiego przedwojennego podróżnika, który różnymi środkami transportu - głównie jednak rowerem - dzięki niesamowitej odporności fizycznej i psychicznej dwukrotnie pokonał kontynent afrykański! Wnikliwa analiza socjologiczna, krytyka polityki kolonialnej i spostrzeżenia, które wydają się niezwykle aktualne również w odniesieniu do Afryki współczesnej.

30 review for Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936

  1. 4 out of 5

    Marianna the Booklover

    Kazimierz Nowak był podróżnikiem zupełnie nietypowym, jak na tamte czasy. W szaloną wydałoby się podróż wyruszył z plecakiem, namiotem, rowerem i bardzo niewielką ilością pieniędzy. Nie interesowały go wygody: nie spał w hotelach, nie jadł w wykwitnych restauracjach, nie korzystał z propozycji podwiezienia samochodem. Chciał poznać Afrykę każdą komórką ciała, żyć w danym miejscu tak, jak żyją tubylcy, jeść to, co oni, doświadczyć ich stylu życia na własnej skórze, łącznie z chorobami. Więcej na Kazimierz Nowak był podróżnikiem zupełnie nietypowym, jak na tamte czasy. W szaloną wydałoby się podróż wyruszył z plecakiem, namiotem, rowerem i bardzo niewielką ilością pieniędzy. Nie interesowały go wygody: nie spał w hotelach, nie jadł w wykwitnych restauracjach, nie korzystał z propozycji podwiezienia samochodem. Chciał poznać Afrykę każdą komórką ciała, żyć w danym miejscu tak, jak żyją tubylcy, jeść to, co oni, doświadczyć ich stylu życia na własnej skórze, łącznie z chorobami. Więcej na blogu: https://mariannainafricapl.wordpress....

  2. 5 out of 5

    Anna

    Myślałam, że tę książkę przeczytam w momencie, a jednak zapiski Nowaka zajęły mi ponad dwa tygodnie. Tak wolna lektura nie wynikała jednak ze zniechęcenia czy znudzenia - raczej wymagała spokoju, skupienia i zamyślenia. Historię Kazimierza Nowaka znałam już dzięki książce dla dzieci Afryka Kazika, czytanej w moim domu chętnie i namiętnie. Teraz poszłam o krok dalej i chciałam dokładniej poznać szczegóły niesamowitej podróży Nowaka. Łukasz Wierzbicki wykonał tytaniczną i żmudną pracę, pracując prz Myślałam, że tę książkę przeczytam w momencie, a jednak zapiski Nowaka zajęły mi ponad dwa tygodnie. Tak wolna lektura nie wynikała jednak ze zniechęcenia czy znudzenia - raczej wymagała spokoju, skupienia i zamyślenia. Historię Kazimierza Nowaka znałam już dzięki książce dla dzieci Afryka Kazika, czytanej w moim domu chętnie i namiętnie. Teraz poszłam o krok dalej i chciałam dokładniej poznać szczegóły niesamowitej podróży Nowaka. Łukasz Wierzbicki wykonał tytaniczną i żmudną pracę, pracując przy tworzeniu tej książki. Podróżnik niestety nie zdążył usystematyzować swoich notatek i korespondencji z Afryki, ponieważ w niespełna rok po powrocie zmarł. Wierzbicki wyszukiwał więc dawne artykuły, korespondencje do ówczesnych gazet, listy i fotografie rozproszone w różnych źródłach. I chwała mu za to, bo powstała książka spójna i logiczna. Gdybym nie wiedziała, że to zaledwie zlepek odnalezionych tekstów, sądziłabym, że to pamiętnik podróżnika. Publikacja podzielona jest na rozdziały, a każdy z nich poświęcony jest jednemu z przejechanych przez Nowaka afrykańskich krajów i poprzedzony mapką. Tu niemal nie postawiłam wykrzyknika, bo ta mapka była dla mnie niemal najważniejsza i strasznie denerwowało mnie czytanie na kindle i niemożność szybkiego wertowania wstecz. Cóż więc uczynił Nowak? Wyrusza ze skromnymi środkami finansowymi z rowerem w podróż w nieznane. Jego plan jest niewyobrażalny - przejechanie Afryki z północy na południe w latach trzydziestych wydaje się być przedsięwzięciem godnym szaleńca. I tak, Nowak miał w sobie coś z szaleńca. Należał on do tego gatunku ludzi, którzy muszą wyruszyć, muszą brnąć przed siebie, poznawać nowe, podążać. Przez całą podróż towarzyszy mu ogromna tęsknota za żoną i dziećmi, za Polską i językiem polskim, ale mimo to napędzająca go siła jest mocniejsza, ważniejsza. Niemal w każdym tekście uderza ogromna miłość do natury, do ciszy, bezkresu. I mimo że wyobrażam sobie, jak ciężko musiało być pozostawionej w Polsce rodzinie, to wydaje mi się, że rozumiem pobudki Nowaka. Ciąg dalszy: https://przeczytalamksiazke.blogspot....

  3. 5 out of 5

    Tomek

    Niezwykła książka o człowieku, który wiódł życie niczym Tomek Wilmowski z książek A. Szklarskiego. Nowak podróżował w sposób niezwykle ciekawy, blisko ludzi i natury, w czasach gdy było to niezwykle trudne i niebezpieczne. A opisywał to z ogromną swadą i polotem, zachowując jednocześnie niezwykłą skromność. Oczywiście pewne sformułowania napisane 90 lat temu dziś uznalibyśmy za błędne, niepoprawne, czy wręcz rasistowskie, ale w tej książce stanowią one jedynie znak czasów w jakich żył autor.

  4. 4 out of 5

    Iván

    Una joya escondida, un maravilloso libro de viajes ( y con muchas fotografías). Como tantas otras veces, Ediciones del Viento nos trae libros extraordinarios.Un descubrimiento total, de libro y de autor. Nowak es un viajero épico, suicida diría yo. Cinco años de viajes por África quedan plasmados en un libro inolvidable.

  5. 4 out of 5

    Michał Gajewski

    Chęć wypróbowania Storytela doprowadziła mnie do znalezienia prawdziwej perły literatury polskiej, która powinna znaleźć się na liście lektur i być przeczytana przez każde polskie dziecko. Napisana piękną polszczyzną relacja z podróży rowerowego szaleńca przez Afrykę z północy na południe i z powrotem pozostaje w sercu Czytelnika na długo. Szczery do bólu opis podróży rowerem, pieszo, konno, lodzią i wielbłądem przez podzielony przez bezduszne europejskie potęgi Czarny Ląd lat trzydziestych zadz Chęć wypróbowania Storytela doprowadziła mnie do znalezienia prawdziwej perły literatury polskiej, która powinna znaleźć się na liście lektur i być przeczytana przez każde polskie dziecko. Napisana piękną polszczyzną relacja z podróży rowerowego szaleńca przez Afrykę z północy na południe i z powrotem pozostaje w sercu Czytelnika na długo. Szczery do bólu opis podróży rowerem, pieszo, konno, lodzią i wielbłądem przez podzielony przez bezduszne europejskie potęgi Czarny Ląd lat trzydziestych zadziwia niezwykłą trafnością krytyki kolonializmu, kapitalizmu i upadku moralności białej cywilizacji a jednocześnie bez politycznej poprawności krytykuje przywary jego rdzennych mieszkańców. Afryka Nowaka tętni bębnieniem tamtamów, pachnie brudem niemytych schorowanych ciał tubylców, gryzie w oczy piaskiem Sahary i porusza najdelikatniejsze struny człowieczeństwa. Podróżnik, zdany na samego siebie, wierny samemu sobie, przemierza kolejne afrykańskie kraje wbrew zdrowemu rozsądkowi, groźnej przyrodzie, wrogo ustosunkowanej białej administracji i chorobom, które doprowadziły do śmierci Nowaka rok po powrocie do kraju.

  6. 5 out of 5

    Blanka

    One of the best books I have ever read. Very inspiring!

  7. 4 out of 5

    Władysław Saj

    17 lipca 2010 Przy przy szumiacym wiatriaku, gdzies na trzystdwudziestej którejś z trzystuosiedziesięciu stron, rozdział o Francuskiej Afryce Równikowej, 1935-1936. Po tylu słowach ciągle nie wiem ile szczerego zapisu w tym emocji i uczuc a ile tylko i wylacznie profesjonalenej relacji dziennikarskiej pisanej dla krajowej prasy podróżniczej. Tyle tam o niedognosciach, bezwodnych pustyniach, wodnych bystrzynach, drapieznikach, leniwych tragarzach, kolonialnej biurokracji i jedno zdanie o wiadomości 17 lipca 2010 Przy przy szumiacym wiatriaku, gdzies na trzystdwudziestej którejś z trzystuosiedziesięciu stron, rozdział o Francuskiej Afryce Równikowej, 1935-1936. Po tylu słowach ciągle nie wiem ile szczerego zapisu w tym emocji i uczuc a ile tylko i wylacznie profesjonalenej relacji dziennikarskiej pisanej dla krajowej prasy podróżniczej. Tyle tam o niedognosciach, bezwodnych pustyniach, wodnych bystrzynach, drapieznikach, leniwych tragarzach, kolonialnej biurokracji i jedno zdanie o wiadomościach śmierci brata w wypadku motocyklowym. jedno zdanie ale po długim opisie własnego wypadku na rowerze. Na nieszczescie wszystkich interpretatorów tego świata cała prawda nie kryje się tylko w słowach i milion lat analizy psychologiczno-literackiej z samych słów jej nie wydobędzie. Szum wiatraka, jądro ciemności ?

  8. 4 out of 5

    Pacyfa

    Inspirująca książka Kazimierza Nowaka który w latach 30-tych przemierzył Afrykę głównie na rowerze (także łodzią, wielbłądem i czym się dało). Zaskoczyła mnie głównie postać autora i jego tak progresywne nastawienie do wówczesnych tematów jak kolonizm, wykorzystywanie i traktowanie afrykańskich plemion, wyzysk złóż naturalnych i chociażby postęp do niezależnosci państw afrykańskich. Książka pełna humanizmu i refleksji. Przepiękne stare fotografie w tym wydaniu dodają realizmu. Troszkę może przydł Inspirująca książka Kazimierza Nowaka który w latach 30-tych przemierzył Afrykę głównie na rowerze (także łodzią, wielbłądem i czym się dało). Zaskoczyła mnie głównie postać autora i jego tak progresywne nastawienie do wówczesnych tematów jak kolonizm, wykorzystywanie i traktowanie afrykańskich plemion, wyzysk złóż naturalnych i chociażby postęp do niezależnosci państw afrykańskich. Książka pełna humanizmu i refleksji. Przepiękne stare fotografie w tym wydaniu dodają realizmu. Troszkę może przydługa i czasami nie równa więc najlepiej czytało mi się z doskoku po parę rozdziałów.

  9. 4 out of 5

    Guitarranalongmail.Com

    Un libro muy entretenido de una aventura descomunal. Pese a que no marcó ningún hito exploratorio significativo, recorrer por dos veces el continente africano sin apenas recursos resulta un hecho insólito en sí mismo. El libro es muy ameno, pese al número de páginas no se hace largo. A diferencia de otros libros de la época no tiene ese regusto apolillado, sino que ha envejecido muy bien gracias, supongo a la mentalidad del escritor, no tan contaminada por el colonialismo como los autores de otra Un libro muy entretenido de una aventura descomunal. Pese a que no marcó ningún hito exploratorio significativo, recorrer por dos veces el continente africano sin apenas recursos resulta un hecho insólito en sí mismo. El libro es muy ameno, pese al número de páginas no se hace largo. A diferencia de otros libros de la época no tiene ese regusto apolillado, sino que ha envejecido muy bien gracias, supongo a la mentalidad del escritor, no tan contaminada por el colonialismo como los autores de otras naciones. Escrito desde la humildad y la sencillez.

  10. 4 out of 5

    Łukasz Wikierski

    Książka robi wrażenie. Podróż po Afryce, która niejednego zniechęciłaby już na samym początku (o ile by przeżył). A Kazimierz Nowak uparty, dążący do celu. Czytelnik czuje się przeniesiony nie tylko w przestrzeni ale i w czasie. Osobiście sprawdzałem z przedwojennymi mapami przez jakie kolonie przebiegała podróż. Dużo do myślenia dają obserwacje poczynione przez podróżnika. Wiele z nich współcześnie zostałaby okrzyknięta politycznie niepoprawnymi, a inne wyprzedzały swoje czasy (krytykowanie kol Książka robi wrażenie. Podróż po Afryce, która niejednego zniechęciłaby już na samym początku (o ile by przeżył). A Kazimierz Nowak uparty, dążący do celu. Czytelnik czuje się przeniesiony nie tylko w przestrzeni ale i w czasie. Osobiście sprawdzałem z przedwojennymi mapami przez jakie kolonie przebiegała podróż. Dużo do myślenia dają obserwacje poczynione przez podróżnika. Wiele z nich współcześnie zostałaby okrzyknięta politycznie niepoprawnymi, a inne wyprzedzały swoje czasy (krytykowanie kolonializmu, w tym i prób Polski w tym zakresie)

  11. 5 out of 5

    Marek Tomalski

    Pięć lat rowerem przez Afrykę. Z północy na południe i z powrotem. Wyśmienita, fascynująca książka podróżnicza. A także kawał świetnej (bo 5-letniej) biografii Kazimierza „Kazimero” Nowaka, poznańskiego podróżnika, którego kryzys lat XX ekspediował na Czarny Ląd. Dalej oddaję głos Zagórowi z „Lubimy czytać”, z którym się w pełni zgadzam… Pięć lat rowerem przez Afrykę. Z północy na południe i z powrotem. Wyśmienita, fascynująca książka podróżnicza. A także kawał świetnej (bo 5-letniej) biografii Kazimierza „Kazimero” Nowaka, poznańskiego podróżnika, którego kryzys lat XX ekspediował na Czarny Ląd. Dalej oddaję głos Zagórowi z „Lubimy czytać”, z którym się w pełni zgadzam…

  12. 5 out of 5

    Prez

    Breaking through Sahara desert on a bicycle with human bones around, lonely illness in deserted village in the middle of Africa, hippos attack: these things were just a minor problems for Nowak during his amazing expedition i thirties.

  13. 5 out of 5

    MarioRun2tri

    Niesamowita opowieść z wyprawy dookoła Afryki. Sporo Przygody, ale jeszcze więcej refleksji i ciekawych przemyśleń dotyczących kolonializmu, globalizacji, itd.

  14. 4 out of 5

    Kurtzprzezce

    Książka ma swoje dość powolne tempo (tak jak i podróż głównego bohatera). Szkoda, że nie ma więcej przemyśleń autora, a zamiast tego jego multum opisów tego co jadł itd., ale domyślam się, że ma to służyć pokazaniu codziennego znoju podróży. Pod koniec zaczyna się lekko dłużyć, co nie zmienia faktu, że postać autora jak i cała jego wyprawa jest naprawdę niezwykła.

  15. 5 out of 5

    Anna

    Świetna książka o Afryce lat trzydziestych dwudziestego wieku pokazana oczami Polaka podróżującego przez Czarny Ląd na rowerze i pieszo z niewielką ilością pieniędzy w kieszeni. Podejście Kazimierza Nowaka do mieszkańców Afryki było zupełnie inne niż Anglików czy Francuzów. I wszechobecna biurokracja na granicach.

  16. 5 out of 5

    Mario

    Piękna książka.Pięknym ,już nie zapomnianym Polskim językiem napisana.Ale najbardziej co mnie zachwyciło to osoba Kazimierza Nowaka,człowieka niesamowitego. Blisko Boga ta podróż jego.. A raczej w Bogu.

  17. 4 out of 5

    Konrad

  18. 5 out of 5

    Gosia

  19. 4 out of 5

    Alicja

  20. 5 out of 5

    Anna Hylje

  21. 4 out of 5

    Stratos

  22. 5 out of 5

    Pawel G

  23. 4 out of 5

    Krzysztof Bocian

  24. 5 out of 5

    Niekoniecznie Papierowe

  25. 5 out of 5

    Malwina

  26. 5 out of 5

    tom tom

  27. 5 out of 5

    Noemi Kowalczyk

  28. 4 out of 5

    Sylwia

  29. 5 out of 5

    kurp

  30. 4 out of 5

    Tomek

Add a review

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Loading...
We use cookies to give you the best online experience. By using our website you agree to our use of cookies in accordance with our cookie policy.