web site hit counter Porno. Jak oni to robią? - Ebooks PDF Online
Hot Best Seller

Porno. Jak oni to robią?

Availability: Ready to download

W Hollywood powstaje rocznie ponad trzynaście tysięcy filmów porno, z których dochód to około piętnastu miliardów dolarów. Branża porno przynosi więcej zysków niż NBA, Liga Baseballowa i NHL razem wzięte. Mimo to wiedza na jej temat zatrzymała się na poziomie domniemywań, stereotypów i konfabulacji. Jak to wygląda z perspektywy ludzi, dla których branża erotyczna jest źródł W Hollywood powstaje rocznie ponad trzynaście tysięcy filmów porno, z których dochód to około piętnastu miliardów dolarów. Branża porno przynosi więcej zysków niż NBA, Liga Baseballowa i NHL razem wzięte. Mimo to wiedza na jej temat zatrzymała się na poziomie domniemywań, stereotypów i konfabulacji. Jak to wygląda z perspektywy ludzi, dla których branża erotyczna jest źródłem utrzymania? Robert Ziębiński skłania do zwierzeń m.in. Holly Randall, najbardziej wpływową reżyserkę i producentkę porno według magazynu „Adult Video News”, Bucka Angela, człowieka legendę, pierwszego transseksualnego aktora porno z waginą, polską aktorkę Annę Kinski, która rozwinęła karierę we Francji, i Toxic Fuckerem, dla którego ten wywiad okazał się ostatnim w życiu. W tych i kilkunastu innych rozmowach z gwiazdami i reżyserami, a także seksuologami Andrzejem Gryżewskim i Justinem Lehmillerem autor szuka odpowiedzi na pytanie: „Czym naprawdę jest porno i jak oni to robią?”.


Compare

W Hollywood powstaje rocznie ponad trzynaście tysięcy filmów porno, z których dochód to około piętnastu miliardów dolarów. Branża porno przynosi więcej zysków niż NBA, Liga Baseballowa i NHL razem wzięte. Mimo to wiedza na jej temat zatrzymała się na poziomie domniemywań, stereotypów i konfabulacji. Jak to wygląda z perspektywy ludzi, dla których branża erotyczna jest źródł W Hollywood powstaje rocznie ponad trzynaście tysięcy filmów porno, z których dochód to około piętnastu miliardów dolarów. Branża porno przynosi więcej zysków niż NBA, Liga Baseballowa i NHL razem wzięte. Mimo to wiedza na jej temat zatrzymała się na poziomie domniemywań, stereotypów i konfabulacji. Jak to wygląda z perspektywy ludzi, dla których branża erotyczna jest źródłem utrzymania? Robert Ziębiński skłania do zwierzeń m.in. Holly Randall, najbardziej wpływową reżyserkę i producentkę porno według magazynu „Adult Video News”, Bucka Angela, człowieka legendę, pierwszego transseksualnego aktora porno z waginą, polską aktorkę Annę Kinski, która rozwinęła karierę we Francji, i Toxic Fuckerem, dla którego ten wywiad okazał się ostatnim w życiu. W tych i kilkunastu innych rozmowach z gwiazdami i reżyserami, a także seksuologami Andrzejem Gryżewskim i Justinem Lehmillerem autor szuka odpowiedzi na pytanie: „Czym naprawdę jest porno i jak oni to robią?”.

30 review for Porno. Jak oni to robią?

  1. 5 out of 5

    Romulus

    Zawsze powtarzam, że prostą drogą do wybuchu w Polsce rewolucji jest zabronienie oglądania pornografii. Ban na Pornhuba, czy inne serwisy z darmowym porno mogą doprowadzić do zmiecenia z życia politycznego każdej władzy. Porno w Polsce to temat tabu. Co nie dziwi w kraju, w którym słowa "edukacja seksualna" wywołują histerię kleru i jego fanatycznych minionów. A może powinno dziwić. Pornhub, najbardziej profesjonalny serwis w tym temacie co roku publikuje dane odnośnie oglądalności filmów na swo Zawsze powtarzam, że prostą drogą do wybuchu w Polsce rewolucji jest zabronienie oglądania pornografii. Ban na Pornhuba, czy inne serwisy z darmowym porno mogą doprowadzić do zmiecenia z życia politycznego każdej władzy. Porno w Polsce to temat tabu. Co nie dziwi w kraju, w którym słowa "edukacja seksualna" wywołują histerię kleru i jego fanatycznych minionów. A może powinno dziwić. Pornhub, najbardziej profesjonalny serwis w tym temacie co roku publikuje dane odnośnie oglądalności filmów na swoim serwisie. Z roku na rok oglądalność porno w Polsce rośnie. A dane szczegółowe są jeszcze bardziej interesujące. Po szczegóły odsyłam do corocznych raportów Pornhuba. Krótko pisząc - jak na katolicki kraj, Polacy bardzo lubią filmy mało zgodne z doktryną. I porno ogląda więcej ludzi niż chodzi do kościoła co niedzielę. A mimo to... Porno to nadal tabu. Ale ta książka nie jest o Polakach tylko o branży porno. Składa się głównie z rozmów z przedstawicielami branży: aktorkami i aktorami, producentami i producentkami, lekarzami i działaczami. Celem autora było nie tylko przybliżenie realiów biznesu, ale i odkłamanie mitów związanych z pornografią. Czy się to udało, nie wiem, bo wcześniej mnie to nie nurtowało. Przeczytałem z ciekawości, gdyż śledzę od kilku lat raporty Pornhuba. I po tej książce ugruntowałem się w przekonaniu, że rzetelna edukacja seksualna uchroniłaby młodzież przed zbyt wczesnym podejmowaniem aktywności seksualnej. I na pewno sprawiłaby, że pornografia nie stałaby się źródłem wiedzy o seksie. A, niestety, nim jest dla młodzieży. Żadna matura z religii tego nie zmieni. Wręcz przeciwnie. Kościół napędza Pornhubowi klientów w Polsce. A porno to teatr, fantazja, udawanie. O tym rzadko się mówi. Dlatego plus dla autora, że o tym swoimi rozmowami przypomina. I edukuje, niestety. Bo nie on to powinien robić. Książka Roberta Ziębińskiego to chyba pierwsze tak poważne i interesujące spojrzenie na branżę porno. Zwłaszcza że autor robi to "oczami" tej branży.

  2. 4 out of 5

    Cat

    Sięgnęłam z ciekawości - niewiele mówi się o porno w neutralnym kontekście, w sposób rzeczowy. Fajnie, że głos został oddany nie tylko specjalistom, ale i osobom bezpośrednio zaangażowanym w ten przemysł, ale przeszkadzał mi monotonny wydźwięk reportażu jako całości. Każdy z wypowiadających się przedstawiał mniej więcej ten sam pogląd na branżę porno, całość służyła zbiciu argumentów, że porno to przemoc, handel ludźmi i zło wcielone - a przynajmniej takie można było mieć wrażenie. Brakowało mi Sięgnęłam z ciekawości - niewiele mówi się o porno w neutralnym kontekście, w sposób rzeczowy. Fajnie, że głos został oddany nie tylko specjalistom, ale i osobom bezpośrednio zaangażowanym w ten przemysł, ale przeszkadzał mi monotonny wydźwięk reportażu jako całości. Każdy z wypowiadających się przedstawiał mniej więcej ten sam pogląd na branżę porno, całość służyła zbiciu argumentów, że porno to przemoc, handel ludźmi i zło wcielone - a przynajmniej takie można było mieć wrażenie. Brakowało mi jakiegoś głosu przeciwnego - chociaż z drugiej strony rozumiem, że dotarcie do rozmówców było trudne, więc ofiary tego przemysłu byłoby jeszcze trudniej skłonić do rozmowy. Ogólnie - liczyłam na zdecydowanie więcej.

  3. 4 out of 5

    zbookami

    Największy minus książki to wypowiedzi autora. Poza jego wtrąceniami książka jest naprawdę intrygująca i ciekawa. Czyta się ją bardzo szybko. Tematy poruszane w książce są ważne i cieszę się, że taka książka powstała. Końcowa ocena: 7,5/10

  4. 4 out of 5

    Dominika

    Wszystko co najgorsze w tej książce to autor, kilka wywiadów było serio ciekawych, ale reszta to takie meh

  5. 5 out of 5

    Sandra

    Jest to książka dla osób z otwartym umysłem, którzy są ciekawi świata i chcą się dowiedzieć więcej o tej branży. Jest w niej również wiele różnych perspektyw na postrzeganie branży porno jak i samego seksu. Ta książka nieraz was zaskoczy! Według mnie warto przeczytać 💜

  6. 4 out of 5

    Jakub Szestowicki

    Po lekturze chciałbym poznać osoby, z którymi rozmawiał autor. Nie chciałbym poznać autora, który wypada blado; ma słabe pytania, prowadzi najnudniejsze wywiady o porno w historii.

  7. 5 out of 5

    Akwarela_

    „Porno. Jak oni to robią?” to pierwsza przeczytana przeze mnie książka w tym roku i powiem Wam, że jeśli każda kolejna będzie tak dobra, to zapowiada mi się naprawdę wspaniały 2021! Na początku, muszę zaznaczyć, że jeśli oczekujecie, że w tej książce znajdziecie zwierzenia osób, które będą z ubolewaniem opowiadać o tym, jak porno zniszczyło im życie, to niestety, ale będziecie bardzo rozczarowani. Aktorzy, z którymi rozmawiał pan Robert Ziembiński to szczęśliwe, zadowolone z życia osoby, które po „Porno. Jak oni to robią?” to pierwsza przeczytana przeze mnie książka w tym roku i powiem Wam, że jeśli każda kolejna będzie tak dobra, to zapowiada mi się naprawdę wspaniały 2021! Na początku, muszę zaznaczyć, że jeśli oczekujecie, że w tej książce znajdziecie zwierzenia osób, które będą z ubolewaniem opowiadać o tym, jak porno zniszczyło im życie, to niestety, ale będziecie bardzo rozczarowani. Aktorzy, z którymi rozmawiał pan Robert Ziembiński to szczęśliwe, zadowolone z życia osoby, które po prostu grają w porno. Ot i tyle, taka jest ich praca 🤷🏼‍♀️ Szczerze i bez owijania w bawełnę opowiadają o tym jak znaleźli się w branży, jak przebieg(ł)a ich kariera i jak wspominają prace na planie. Każdy po kolei obala wszystkie krzywdzące mity i stereotypy, których w naszym świecie jest pełno. Dla mnie, osoby, która seksualnością interesuje się nie od dziś, i która książek o seksie przeczytała już kilka, nie było tam zbyt wielu zaskoczeń czy momentów szoku. Wszystko było po prostu...oczywiste. Mam natomiast świadomość, że pełno jest osób, młodszych czy starszych, którzy takiej wiedzy nie mają. Ta książka pozwoli im dowiedzieć się jak jest naprawdę, obali mity, stereotypy i (mam nadzieje) zmieni perspektywę z jakiej patrzą na ludzi grających w porno. Co do moich wrażeń, to jestem naprawdę bardzo zadowolona. Czytało się przyjemnie i lekko. Całość jest zrobiona spójnie, rzeczowo i z humorem :) Lekki zgrzyt pojawiał się tylko wtedy, gdy czytałam o „złych* lewicowych aktywistkach-feministkach”, które zawzięcie walczą o unicestwienie porno. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka, ja tam z porno nigdy nie walczyłam, mimo iż feministką i lewaczką jestem również nie od dziś 😜 Czy będzie kontrowersyjnie? Owszem. Czy warto czytać? Jak najbardziej! Czy polecam? ZDECYDOWANIE.

  8. 5 out of 5

    Marcelina

    Jeśli ktoś uważa branżę porno za źródło wszelkiego zła albo samych filmów nie traktuje wyłącznie jako fantazji, tylko prawdziwe życie lub (o zgrozo!) formę edukacji seksualnej, to prawdopodobnie jest to książka dla niego. Chociaż pewnie nikt taki po tę książkę nie sięgnie... Mnie zainteresował temat, bo przez stereotypy porno postrzega się zwykle negatywnie, tutaj można poznać inną perspektywę. Po przeczytaniu jestem jednak bardzo rozczarowana. Autor - jego pytania, wypowiedzi - jest najsłabszym Jeśli ktoś uważa branżę porno za źródło wszelkiego zła albo samych filmów nie traktuje wyłącznie jako fantazji, tylko prawdziwe życie lub (o zgrozo!) formę edukacji seksualnej, to prawdopodobnie jest to książka dla niego. Chociaż pewnie nikt taki po tę książkę nie sięgnie... Mnie zainteresował temat, bo przez stereotypy porno postrzega się zwykle negatywnie, tutaj można poznać inną perspektywę. Po przeczytaniu jestem jednak bardzo rozczarowana. Autor - jego pytania, wypowiedzi - jest najsłabszym elementem tej książki. Sam wstęp zniechęca do dalszego czytania (w zasadzie od początku pojawia się narracja jacyś-oni-źli), ale na szczęście później jest lepiej. Goście są interesujący, ratują całość, chociaż zadając odpowiednie pytania, można było dowiedzieć się znacznie więcej. Pomysł na książkę był dobry, wykonanie mocno średnie, bo autor jedynie prześlizguje się przez temat, chociaż chyba spełnia tezę, że wszyscy, którzy mają porno za zło się mylą. Brakuje tutaj czegoś więcej niż tylko czerni i bieli. To nie jest książka, która me edukować, jedynie pokazać inną perspektywę, ale myślę, że przydałoby się podkreślenie (poza wywiadami), że edukacja jest podstawą zrozumienia porno. Jak również zaznaczenie, aby korzystać z legalnych źródeł itp, szczególnie że pojawiają się wypowiedzi o ciemnej stronie branży pornograficznej.

  9. 4 out of 5

    Inegrette

    3.75 Bardzo dobra pozycja, ale mam parę „ale". Po pierwsze, mogłoby być o wiele więcej sylwetek lekarzy i specjalistów, nawet z tej przeciwnej strony. W ogóle głosu przeciwników trochę brakowało... Bo dwie rozmowy, to trochę jednak mało. Brakowało też głosu edukatorki albo nawet zwykłej nauczycielki ze szkoły, która w paru zdaniach opowiedziałaby, jak wygląda edukacja seksualna w dzisiejszych czasach. Po drugie, jeśli książkę czyta się ciągiem, to można w końcu odnieść wrażenie, że razem z różnymi 3.75 Bardzo dobra pozycja, ale mam parę „ale". Po pierwsze, mogłoby być o wiele więcej sylwetek lekarzy i specjalistów, nawet z tej przeciwnej strony. W ogóle głosu przeciwników trochę brakowało... Bo dwie rozmowy, to trochę jednak mało. Brakowało też głosu edukatorki albo nawet zwykłej nauczycielki ze szkoły, która w paru zdaniach opowiedziałaby, jak wygląda edukacja seksualna w dzisiejszych czasach. Po drugie, jeśli książkę czyta się ciągiem, to można w końcu odnieść wrażenie, że razem z różnymi osobami w kółeczko. Te same pytania, podobne odpowiedzi... Brakuje mi też głosu feministek, które autor tak często przywołuje. W ogóle uogólnienie, że feminizm jako taki piętnuję pornografię, było bardzo krzywdzące. Są w końcu odłamy, które z pornografią nie mają problemu. Trochę za dużo samego autora w tym reportażu. Było dobrze, ale mogłoby być lepiej.

  10. 4 out of 5

    Dees Dorszewska

    Rzeczowa, rzetelna, świetnie odkłamująca stereotypy. Dobrze napisana i ciekawa.

  11. 5 out of 5

    Katarzyna

    Największą wadą tej książki jest to, że jest pisana pod tezę- może inną niż ta, z która mamy najczęściej do czynienia w temacie porno, ale jednak autor stara się udowodnić że nie istnieją odcienie szarości. Poza tym jako feministka zostałam wielokrotnie wrzucona do tego samego worka co fundamentaliści religijni, a to nie jest ok. Niemniej jednak dowiedziałam się tez wielu bardzo interesujących kwestii. Wiec tak- książka irytuje, ale chyba mimo wszystko i tak warto się z nią zapoznać.

  12. 4 out of 5

    Francesca Vulneratus

    PORNO - kontrowersja czy ciekawość i normalna sprawa? Na to pytanie odpowiedzi udzielą bohaterowie książki Roberta Ziębińskiego. BARDZO DOBRY reportaż, który intryguje od samego początku. Każdy o porno słyszał, większość dorosłych co najmniej raz w życiu obejrzała, ale zapytane społeczeństwo wręcz przekrzykuje się z jednoznaczną odpowiedzią "NIE!". Nie oglądałeś? Nie wiesz, czym jest porno? Obrzydza cię, twierdzisz, że wszystkie aktorki porno są zmuszane do swojej pracy i jej nie lubią, a aktorz PORNO - kontrowersja czy ciekawość i normalna sprawa? Na to pytanie odpowiedzi udzielą bohaterowie książki Roberta Ziębińskiego. BARDZO DOBRY reportaż, który intryguje od samego początku. Każdy o porno słyszał, większość dorosłych co najmniej raz w życiu obejrzała, ale zapytane społeczeństwo wręcz przekrzykuje się z jednoznaczną odpowiedzią "NIE!". Nie oglądałeś? Nie wiesz, czym jest porno? Obrzydza cię, twierdzisz, że wszystkie aktorki porno są zmuszane do swojej pracy i jej nie lubią, a aktorzy to zwykłe samce alfa, którzy przychodzą na plan, by spełnić swoje fantazje i upokorzyć kobietę? Nasze społeczeństwo jest ściśle zakonserwowane niczym ogórki w słoiku. Nie przyznajemy się do oglądania porno, a wszystkie możliwe sugestie omijamy szerokim łukiem, idąc za tłumem. A co, jeśli ci powiem, że aktorzy pracujący w branży porno lubią swoją pracę, chodzą do niej z przyjemnością, sprawia im satysfakcję, a po każdym dniu na planie wracają do swojego normalnego życia? Nie uwierzysz mi, prawda? Tak myślałam. Szkoda, ponieważ mnie Robert Ziębiński i jego bohaterowie tylko utwierdzili w przekonaniu, że nie myliłam się, że to praca jak praca, że to żaden wstyd ani dramat. PRYWATA: Kiedy znajomi pytali mnie w trakcie rozmowy "a co, niby ty oglądałaś? zawsze odpowiadam "tak, mogę ci nawet podlinkować kilka fajnych filmów". Otwierają oczy, usta i patrzą na mnie jak na wariatkę. To porno. Nic co ludzkie nie jest mi obce, i tak powinno być również w tej branży. Jednak tak jak kilka bohaterów reportażu powiedziało: nie sądzą, że zmiany w naszej kulturze i społeczeństwie nastąpią tak szybko, jakbyśmy chcieli. Reportaż jest świetnie wykonany. Mowa o charakterze wywiadów - są naprawdę ciekawe i można na odległość polubić konkretne osoby. Poza tym autor poprosił o rozmowę również specjalistów typu psychologa, seksuologa, którzy pokazują spojrzenie na branżę przez pryzmat społeczeństwa albo ich zawodów/klientów/pacjentów. Najbardziej spodobały mi się rozmowy z aktorami i aktorkami z branży, którzy od kuchni opowiedzieli o swojej pracy. Podsumowując, jestem zadowolona z możliwości przeczytania tego reportażu, pogłębiła mnie tylko w dobrym przekonaniu, że porno to nic strasznego ani wstydliwego. Jestem na duże TAK dla tej książki! Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Mova. Arystokratka spod księgarni

  13. 5 out of 5

    Mrs_Bookies

    Wydaje mi się, że w obecnym świecie nie ma osoby, która nie znałaby pojęcia porno i chociaż raz nie widziała filmu pornograficznego. Materiały dozwolone od lat osiemnastu są dostępne w Internecie na wyciągnięcie ręki. W różnych konfiguracjach, opcjach i wariantach. Mówi się nawet, że jeśli kiedyś pomyślałeś o dziwnym pomyśle na film porno, to na pewno już ktoś go kiedyś taki nakręcił. Ten jeden z najbardziej dochodowych biznesów na świcie rocznie ma nie tylko miliony wyświetleń, ale też miliardy Wydaje mi się, że w obecnym świecie nie ma osoby, która nie znałaby pojęcia porno i chociaż raz nie widziała filmu pornograficznego. Materiały dozwolone od lat osiemnastu są dostępne w Internecie na wyciągnięcie ręki. W różnych konfiguracjach, opcjach i wariantach. Mówi się nawet, że jeśli kiedyś pomyślałeś o dziwnym pomyśle na film porno, to na pewno już ktoś go kiedyś taki nakręcił. Ten jeden z najbardziej dochodowych biznesów na świcie rocznie ma nie tylko miliony wyświetleń, ale też miliardy dolarów dochodu. Zatrudnia on też dziesiątki tysięcy kobiet i mężczyzn. Kim są ludzie grający w porno? To zawodowi aktorzy? A może amatorzy? Książka ,,Porno. Jak oni to robią? To zbiór wywiadów z ludźmi grającymi w filmach dla dorosłych. Jak tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki wiedziałam, że muszę ją przeczytać! Jest to tak tajemnicza, a jednocześnie znana branża, coś tak obcego, ale znanego. Jesteśmy tym zafascynowani, ale troszkę się tego boimy. Sama książka wciąga od pierwszych stron, bo wydaje się taka zakazana i opowiada o czym ,,niedostępnym”. A jednocześnie o czym bliskim nam wszystkim. Opowieści z planu, anegdoty i historie osób zaangażowanych są odkrywcze i otwierają oczy na nowe horyzonty. Okazuje się bowiem, że aktorzy, a może raczej aktorki wcale nie są tam za karę. Nikt nich nie zmusza, nie faszeruje narkotykami, ani alkoholem, nie przekupuje i nie wykorzystuje. One same chcą, ba nawet bardzo lubią swoją pracę! Robią to z własnego wyboru, ale podkreślają, że to ciężka i bardzo wymagająca praca. Co najważniejsze, one same nie wstydzą się tego, ale często muszę ukrywać prawdę ze względu na nietolerancyjne społeczeństwo. Książka porusza też inny bardzo ciekawy temat. Mianowicie podejście społeczeństwa do seksu i pornografii. Zaznacza, że ani jedno ani drugie nie czynią człowieka zły, gorszym, czy brudnym. To naturalne i pozytywne zachowania. To, że ludzie czasem wykorzystują je do złych celów, to już niestety inna bajka. Podkreśla też, że ani ograniczanie ani zabranianie nic nie da. Nie uchroni dzieci i młodzieży przez seksem, chorobami, czy ciążą. Tutaj pomóc może jedynie edukacja! Ja z tej książki dowiedziałam się wiele ;) O pracy w branży, o podejściu do ludzi i funkcjonowaniu portali. Wydaje mi się, że to reportaż, który może zainteresować wiele osób. Zwłaszcza tych, które boją się porno.

  14. 4 out of 5

    Kasia i Książki

    Kilka dni temu premierę miała najnowsza książka Roberta Ziębińskiego, zatytułowana „Porno. Jak oni o robią?”. Nie, nie jest to książka dla osób rządnych wizualnych wrażeń, bowiem ognistych zdjęć wyciętych rodem z PornHube oni tu nie znajdą. Na łamach książki nie odnajdą również informacji ci, którzy poszukują instrukcji obsługi członka czy łechtaczki. Nie jest to też książka, która ma na celu edukować czytelników pod kątem seksualnym. Autor wraz z gośćmi, których zaprosił do udziału w swoim proj Kilka dni temu premierę miała najnowsza książka Roberta Ziębińskiego, zatytułowana „Porno. Jak oni o robią?”. Nie, nie jest to książka dla osób rządnych wizualnych wrażeń, bowiem ognistych zdjęć wyciętych rodem z PornHube oni tu nie znajdą. Na łamach książki nie odnajdą również informacji ci, którzy poszukują instrukcji obsługi członka czy łechtaczki. Nie jest to też książka, która ma na celu edukować czytelników pod kątem seksualnym. Autor wraz z gośćmi, których zaprosił do udziału w swoim projekcie obalają mity związane ze światem branży porno. Czego zatem możemy spodziewać się po lekturze? Robert Ziębiński na niecałych trzystu stronach wprowadza nas w kulisy pornobiznesu. Już we wstępie opisuje genezę powstania filmów dla dorosłych, podaje czytelnikowi na tacy ciekawostki związane z ich powstawaniem, a także porusza kwestie uzależnienia od nich. Przeglądając z grubsza opinie innych recenzentów spotkałam się ze stwierdzeniem, że wstęl do książki był w ich odczuciu zbyt długi. W moim - taki właśnie musiał być. Żeby przejść do wywiadów z gośćmi, Ziębiński odpowiednio wprowadza bowiem potencjalnego czytelnika (laika) w temat. Do udziału w swoim projekcie autor zaprosił seksuologów, reżyserów, gwiazdy filmów porno oraz aktorów-amatorów. Wielokrotnie pośród ich wypowiedzi spotykałam się ze stwierdzeniem, że są to filmy które mają na celu dawać widzowi przyjemność. Pod żadnym pozorem nie powinny być traktowane jako materiał edukacyjny, gdyż to co dzieje się na planie filmowym jest dziełem wyobraźni reżysera i często mocno odbiega od realiów (bo którz jest aż takim długodystansowcem 😂). Jedna z rozmów, która zapadła mi w pamięci, przeprowadzona była z polską parą @owiaks.couple , która odnosi niemałe sukcesy na PornHube (normalna, sympatyczna para, odbiegająca wyglądem od powszechnie panującego wyobrażenia o aktorach porno). "Porno" to książka przełamująca tematy tabu oraz stereotypy. Warto po nią sięgnąć nie tylko, by przekonać się o tym jak wygląda świat filmowego pornobiznesu od środka, ale także ten poza nim. "Bo porno to fikcja. Nie wolno o tym zapominać".

  15. 4 out of 5

    very little book nerd

    Nie da się ukryć, że seks nadal jest w naszym społeczeństwie tematem tabu. A przecież gdyby nie on, nie byłoby nas tutaj. W dodatku, nie oszukujmy się, większość ludzi po prostu lubi seks. Dlaczego więc na samo to słowo rumienimy się, zmieniamy temat, udajemy, że nie wiemy o co chodzi? Ale seks to dopiero początek. A pornografia? Ile spośród osób, które zostałyby zapytane o to, czy chociaż raz oglądały film porno, odpowiedziałoby zgodnie z prawdą? Jestem pewna, że niewiele. Robert Ziębiński napi Nie da się ukryć, że seks nadal jest w naszym społeczeństwie tematem tabu. A przecież gdyby nie on, nie byłoby nas tutaj. W dodatku, nie oszukujmy się, większość ludzi po prostu lubi seks. Dlaczego więc na samo to słowo rumienimy się, zmieniamy temat, udajemy, że nie wiemy o co chodzi? Ale seks to dopiero początek. A pornografia? Ile spośród osób, które zostałyby zapytane o to, czy chociaż raz oglądały film porno, odpowiedziałoby zgodnie z prawdą? Jestem pewna, że niewiele. Robert Ziębiński napisał książkę w pełni poświęconą filmom porno. Udzielił głosu producentom, aktorom, seksuologom i innym osobom związanym z tą branżą. Pytał o rzeczy wstydliwe, jak i te zupełnie naturalne, a także o takie, które nawet nie przyszłyby mi do głowy. I uwierzcie, dzięki tej lekturze dowiedziałam się wielu naprawdę ciekawych rzeczy! Chociażby tego, że plan filmowy w branży porno wygląda tak samo, jak w przypadku innych filmów. Są cięcia, powtórki, a wokół kręci się mnóstwo osób. Ale to musi być niekomfortowe, prawda? A jednak większość spośród aktorów i aktorek porno lubi swoją pracę! A tak często słyszy się, że branża porno jest zła, że dziewczyny są wykorzystywane i oszukiwane, że dochodzi w niej do mnóstwa nadużyć. Autor i większość jego rozmówców zaprzeczają, mówią, że takie sytuacje wcale nie zdarzają się często. Zabrakło mi tu jednak wywiadu z osobą, która została w tej branży naprawdę źle potraktowana. Teraz mam niestety wrażenie, że wszyscy próbowali dość mocno wybielić ten temat. I to chyba jedyna rzecz, która mi się nie spodobała. Tak czy siak "Porno" naprawdę polecam, bo to ciekawa książka, która kompletnie nie przejmuje się tabu.

  16. 4 out of 5

    KjutBombelek

    Merytoryczna, poparta badaniami naukowymi. Mówi o edukacji seksualnej, o fantazjach. To, że posiadasz fantazje nie znaczy, że jesteś zboczeńcem. Wskazuje, że należy rozróżnić rzeczywistość od fantazji. Mówi o tym, że nie ma czegoś takiego jak uzależnienie od porno. Jest tylko kompulsywna aktywność seksualna. Z każdym kolejnym rozdziałem, zainteresowanie książką malało. Nie dużo, ale jednak. Przewijały się tam bardzo podobne zdania, co trochę męczyło. Przeszkadzało mi też, że autor był stronniczy. Merytoryczna, poparta badaniami naukowymi. Mówi o edukacji seksualnej, o fantazjach. To, że posiadasz fantazje nie znaczy, że jesteś zboczeńcem. Wskazuje, że należy rozróżnić rzeczywistość od fantazji. Mówi o tym, że nie ma czegoś takiego jak uzależnienie od porno. Jest tylko kompulsywna aktywność seksualna. Z każdym kolejnym rozdziałem, zainteresowanie książką malało. Nie dużo, ale jednak. Przewijały się tam bardzo podobne zdania, co trochę męczyło. Przeszkadzało mi też, że autor był stronniczy. Jest to reportaż, a wiemy jaki stosunek ma autor do tematu, mamy mniej miejsca, by wyrobić sobie własną opinię. Jest parę błędów, o których pisały już osoby, które znają się bardziej na temacie. Większy minus, to wrzucanie wszystkie feministki do jednego worka. Autor chce walczyć ze stereotypem porno, a sam korzysta ze stereotypów odnośnie feministek. Że wszystkie uważają, że praca w porno jest zła, że te aktorki są zmuszane by nagrywać. No niezbyt fajnie.

  17. 4 out of 5

    Life_substitute

    "Kiedy rzeczywistość nie zgrywa się z naszymi wyobrażeniami o niej, najlepiej powiedzieć, że to nie my się mylimy tylko rzeczywistość." Nie wszystko na świecie jest czarno-białe i nie zawsze łatwo jest ocenić co jest dobre, a co złe, bo zarówno świat jak i ludzie ludzie są o wiele bardziej skomplikowani. Niestety oceniać lubimy i to bardzo, a najwięcej do powiedzenia mamy na tematy których nie znamy, albo nie rozumiemy. "Porno..." to zbiór wywiadów m.in. z aktorami, aktorkami, producentami i seks "Kiedy rzeczywistość nie zgrywa się z naszymi wyobrażeniami o niej, najlepiej powiedzieć, że to nie my się mylimy tylko rzeczywistość." Nie wszystko na świecie jest czarno-białe i nie zawsze łatwo jest ocenić co jest dobre, a co złe, bo zarówno świat jak i ludzie ludzie są o wiele bardziej skomplikowani. Niestety oceniać lubimy i to bardzo, a najwięcej do powiedzenia mamy na tematy których nie znamy, albo nie rozumiemy. "Porno..." to zbiór wywiadów m.in. z aktorami, aktorkami, producentami i seksuologami, dzięki którym poznajemy tę branżę z drugiej strony, bez jej demonizowania czy gloryfikowania. Nie chcę się rozwodzić nad samym tematem porno, ponieważ to temat rzeka i nie starczyłoby mi tu miejsca, powiem tylko, że ta książka to świetny punkt wyjścia do dyskusji na ten temat, ale też dobry powód by pewne rzeczy nam uzmysłowić. Między innymi fakt, jak bardzo ważna jest edukacja seksualna, która ma ogromny wpływ na nasze życie, a jej brak może mieć poważne konsekwencje. Osobiście bardzo zachęcam do lektury tej książki, napisana przyjemna językiem, czyta się naprawdę dobrze, przeczytajcie choćby po to żeby ją skrytykować, a może będzie zupełnie odwrotnie...

  18. 5 out of 5

    Jane S

    Szalenie intrygująca książka, która utwierdza nas w tym, że porno służy przede wszystkim przyjemności. Oglądając porno pobudzasz się do masturbacji bądz urozmaicasz swoje życie seksualne i nie ma w tym nic złego. Problem pojawia się tylko w chwili, gdy zaczniemy mylić fikcje z rzeczywistością (porno to bajka, kłamstwo, wymyślona historia do opowiedzenia) bądź gdy młodzi ludzie zaczną traktować to jako zaufany przewodnik po seksie. I to jest porażka! Porno może być urozmaiceniem, owszem, ale nie z Szalenie intrygująca książka, która utwierdza nas w tym, że porno służy przede wszystkim przyjemności. Oglądając porno pobudzasz się do masturbacji bądz urozmaicasz swoje życie seksualne i nie ma w tym nic złego. Problem pojawia się tylko w chwili, gdy zaczniemy mylić fikcje z rzeczywistością (porno to bajka, kłamstwo, wymyślona historia do opowiedzenia) bądź gdy młodzi ludzie zaczną traktować to jako zaufany przewodnik po seksie. I to jest porażka! Porno może być urozmaiceniem, owszem, ale nie zastąpi edukacji seksualnej i dlatego ważne jest, aby mieć z nią do czynienia od najmłodszych lat, najlepiej w domu. Ogólnie książkę bardzo polecam!

  19. 4 out of 5

    Czytam z psem

    Byłam bardzo ciekawa tej pozycji, jako że łamie schematy i uprzedzenia w Polsce, porusza temat, którego zwykle się unika. Są fajne, niedługie wywiady. autor przerywa milczenie i odrzuca stereotypy. Widać, że do książki został przeprowadzony dobry i rzetelny research, jednak po pewnym czasie wiele informacji zaczęło się powtarzać. Poza tym jak najbardziej na plus.

  20. 4 out of 5

    Maja

    3,75

  21. 5 out of 5

    Michał Golis

  22. 5 out of 5

    Malwina Bargiełowska

  23. 5 out of 5

    Julia

  24. 4 out of 5

    Adam Szostak

  25. 4 out of 5

    Jakub

  26. 5 out of 5

    Kamil

  27. 5 out of 5

    koczmara.anna

  28. 5 out of 5

    Pawel Grzelczyk

  29. 5 out of 5

    Damian

  30. 4 out of 5

    Dawid Janocha

Add a review

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Loading...
We use cookies to give you the best online experience. By using our website you agree to our use of cookies in accordance with our cookie policy.